Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Korwin-Mikke
Felietony w Panoramie
fot
Zwycięstwo Hamasu

 

Jak wiadomo wszystkim, którzy nieco liznęli problem, w wojnie z partyzantami armia regularna przegrywa, jeśli nie wygrywa; natomiast partyzanci wygrywają, jeśli nie przegrywają.

Tak więc Hamas wygrał z Cahalem – i nie podlega to żadnej dyskusji. Nie wynika to z jakichś szczególnych zalet Hamasu – ile z zasadniczej wady Cahalu – a właściwie Izraela.

Izrael jest forpocztą Cywilizacji Zachodniej na Bliskim Wschodzie. A Cywilizacja Zachodu gnije – i tyle. Przegniłym kijem nawet psa nie da się odpędzić – a cóż dopiero Hamasu.

Na to, by rodzina, naród, cywilizacja wreszcie mogły przetrwać, muszą mieć dostatecznie wielu ludzi cechujących się odwagą – a nawet więcej: Pogardą dla Śmierci. Jeśli kanonem jakiejś cywilizacji staje się zasada: „Życie ludzkie jest Najwyższa Wartością” - to taka cywilizacja skazana jest na zagładę.

W poprzednich utarczkach Izraelczycy walczyli jak kiedyś pionierzy na Dzikim Zachodzie. Dziś walczą jak Amerykanie w Wietnamie. Bomby, helikoptery, rakiety – a tu trzeba iść z pistoletem maszynowym, strzelać do wroga z bliska i zabijać – lub zostać zabitym.

Dzięki lepszemu uzbrojeniu, kamizelkom kuloodpornym, opatrunkom natychmiastowym itp. żołnierz Cahalu ma trzy razy większą niż żołnierz Hamasu szansę przeżycia. Co oznacza, że na to, by zabić 12.000 bojowników Hamasu (więcej ich w Ghazie nie ma!), trzeba poświecić życie 4.000 własnych żołnierzy.

I tyle. Cudów nie ma.

I jeśli cywilne władze w Tel-Aviwie nie są zdecydowane tej ceny zapłacić – to po prostu nie mają szans wygrać z Hamasem. Bo bojownicy Hamasu nie boją się śmierci.

Z czego wynika, że cywilizacja ma największe szanse przetrwania, jeśli jest to cywilizacja, której członkowie wierzą w Zbawienie, Życie Pozagrobowe itd. Rycerze podczas krucjat wierzyli, że mają miejsce po Prawicy (po Prawicy!!) Boga – i podobnie wierzyli mahometanie.

Z tym że mahometanie wierzą w to do dzisiaj – a 95% tzw. chrześcijan przechodzi obojętnie obok przypadków bezczeszczenia ich symboli religijnych.

Co oznacza, że oni tylko udają, że wierzą.

Człowiekowi może się zdarzyć, że utracił Wiarę. To jego absolutnie prywatna sprawa. Jeśli jednak tą przypadłością próbuje zarażać maluczkich, to należny go traktować jak prątkującego. Niestety...

EW Izraelu najpierw działali Pionierzy – a oprócz tego sporą część syjonistów stanowili ludzie głęboko wierzący w Boga. Dziś orthodoksi otorbili się w ghettach, w życiu politycznym niemal nie biorą udziału, a przez „cywilizowanych” Izraelitów traktowani są jak dziwolągi. W opozycji do nich przeciętny młody Izraelczyk jest ateistą.

I takie są skutki.

Cóż: śmiejmy się! Nie wiadomo, czy Izrael przetrwa jeszcze dwa lata.

Ale myślmy o sobie!

autor: Janusz Korwin-Mikke

 
Skomentuj ten artykuł! (25838)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X