Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Beata Kempa
Felietony w Panoramie
fot
W poprawczakach poczujÄ… rygor

 
W Polsce jest 26 poprawczaków, gdzie przebywa ponad 1200 młodych ludzi. Pobyt w nich to najsurowsza kara jaka może spotkać ludzi w wieku od 13 do 17 lat. Za mury poprawczaków trafiają przeważnie młodociani mordercy, gwałciciele, wielokrotni złodzieje oraz ci, którzy mają na sumieniu poważne rozboje. W 2002 roku Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę w prawie połowie polskich poprawczaków. Wynik był oszałamiający: pół tysiąca prób ucieczek, bójek, przypadków agresji wobec personelu czy prób samobójczych. Co piąty wychowanek podczas urlopu lub przepustki wraca na drogę przestępczą (dokonywał włamania do sklepu, bił przechodniów). Wówczas nie wyciągnięto żadnych wniosków, pozostawiono tą kontrolę bez echa w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dlatego postanowiłam, że tak drastyczne wyniki nie mogą pozostać bez odzewu ze strony Ministerstwa. Ostatnie wydarzenia w Świdnicy i Sadowicach jeszcze bardziej utwierdziły w przekonaniu ministra Zbigniewa Ziobrę oraz mnie do działań, i to jak najszybszych, powodujących zmianę kodeksu dla nieletnich. Rok temu w Świdnicy jeden z wychowanków poprawczaka namówił kolegów do wspólnej ucieczki. Podstępem zwabili swojego wychowawcę, ogłuszyli go, uderzając metalowym narzędziem w głowę. Niestety, nie udało im się uciec. Dlatego postanowili zabarykadować się w budynku i podpalić jedno z pięter. Prokuratura postawiła w tej sprawie ośmiu wychowankom zarzut sprowadzenia zagrożenia dla życia innych, pobicie kolegi oraz czynną napaść na wychowawcę. W podwrocławskich Sadowicach było podobnie. Kilku wychowanków dokonało buntu z powodu nieotrzymania przepustki na święta. Postanowili, że podejmą próbę ucieczki. Chcieli sforsować kraty, a gdy im się to nie udało, wpadli w furię i podpalili materace. Trzynastu wychowanków po tym zajściu oraz jednego wychowawcę odwieziono do szpitala. Teraz podejrzani o spowodowanie tej nieudanej ucieczki mogą pójść nawet na dziesięć lat więzienia. Obecnie jedyne środki, jakie może zastosować wychowawca wobec swojego wychowanka, to kara i nagroda, z tym że za najwyższą karę uznaje się skierowanie wniosku do sądu o przeniesienie takiej osoby do innego poprawczaka o ostrzejszym rygorze. Jak przyznali w rozmowie ze mną wychowawcy, obecne zapisy w kodeksie dla nieletnich nie pozwalają im nawet na podniesienie głosu, bo zaraz będą posądzeni o znęcanie się nas „biednymi dziećmi”. Oczywiście są również i tacy, którzy swoim postępowaniem i podczas procesu resocjalizacji wyciągają wnioski z pobytu w poprawczaku i dochodzą do wniosku, że chcą byś jeszcze kimś w życiu. Takie osoby otrzymują od swoich wychowawców nagrody w postaci listów gratulacyjnych do rodziców, a nawet ci najlepsi mogą liczyć na wniosek do sądu o wcześniejsze zwolnienie z pobytu w poprawczaku.
W Ministerstwie kończymy prace nad nowym kodeksem dla nieletnich. Już za kilka tygodni trafi on pod obrady Sejmu. Gdy zacznie obowiązywać, wówczas w zakładach poprawczych przebywać się będzie nie do 21. roku życia lecz do 18. Starsi przestępcy według nowego kodeksu będą traktowani jak dorośli i trafią do normalnych więzień. Bo jak wynika z obserwacji, jakie prowadzi Ministerstwo Sprawiedliwości, to właśnie oni są w dużej mierze osobami namawiającymi do buntów tych młodszych. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, który w taki sposób resocjalizuje młodocianych przestępców. W Czechach oraz w Niemczech młody człowiek, który nie stosuje się do regulaminu danej placówki, trafia do więzienia, gdzie pozostaje mu odsiedzieć resztę kary. W Polsce jak ktoś był sądzony za morderstwo jako młodociany przestępca, to potem nikt mu nic nie zrobi. Nawet jeśli będzie uciekał, nie stosował się do regulaminu oraz buntował młodych kolegów w poprawczaku, taki człowiek nigdy nie trafi do więzienia. W proponowanych zmianach jest mowa o utworzeniu więzień dla młodzieży. Takich samych, jakie funkcjonują i sprawdziły się we Francji. Do nich zaś będą trafiać nastolatkowie, którzy na swoim sumieniu mają najcięższe przestępstwa, np. zabójstwa, gwałty, oraz osoby, które dopuściły się złamania prawa już wiele razy. Będzie tam realizowany program resocjalizacyjny podobny do dzisiejszego, jaki jest w poprawczaku, z tą różnicą, że będzie obowiązywał rygor więzienny. Normalną i oczywistą rzeczą jest, że z wielkim buntem nie jest w stanie poradzić sobie pedagog. Po pierwsze jego wiedza na ten temat jest za mała, po drugie jego zadanie w takim więzieniu jest zupełnie inne. Dlatego aby osiągnąć pożądany efekt, należy w takich jednostkach zatrudnić profesjonalnych strażników, takich jak w obecnym więzieniu dla dorosłych. Wprowadzenie w zakładach poprawczych ochrony takiej jak w więzieniu oraz obniżenie górnego wieku wychowanków do 18 lat uważam za najlepsze rozwiązanie w proponowanych zmianach w kodeksie dla nieletnich.

autor: Beata Kempa

 
Skomentuj ten artykuł! (8)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X