Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Korwin-Mikke
Felietony w Panoramie
fot
Trój-podział

 
Ludzie dziś zajmują się personaliami - bo Zyta Gilowska, bo może Andrzej Olechowski? A mnie to mało interesuje - mnie interesują zmiany Prawa.
Bo jak nie zmieni się Prawa - to nowi ludzie na tej samej posadzie, z takimi samymi uprawnieniami, będą zachowywać się mniej-więcej tak samo jak poprzedni.
Jeszcze ważniejsze są Zasady Tworzenia Prawa. Ludziom wydaje sie, że to jakaś abstrakcja. Tymczasem z tego wynikają bardzo ważne rzeczy.
Np. kiedyś istniało coś takiego jak „trój-podział władz”. Za PRL trój-podział ten zniknął: jak bowiem mawiał tow. Adolf Hitler: „Wszystkie koła winny zgodnie toczyć się do zwycięstwa” - a za tow. Józefa Stalina „adwokat, sędzia i prokurator powinni zgodnie ustalać stopień winy oskarżonego”. Po co jakiekolwiek podziały? Zgoda buduje...
Dziś nie wiadomo: mamy ten trój-podział - czy nie? Teoretycznie dzieci w szkole tego się uczy - ale nie znam żadnego aktu prawnego, który by go przywrócił. Więc nie istnieje. Ani w teorii - ani w praktyce; ani w Polsce - ani w całym dzisiejszym, totalitarnym, świecie.
W efekcie np. powstaje „Powiernictwo Polskie” mające bronić Polaków przed roszczeniami „Powiernictwa Pruskiego”. Przy czym „nasz rząd” uspokaja nas, że „rząd” RFN nie będzie przed sądami popierał „Powiernictwa Pruskiego”.
I nikt nie zadaje pytania: „Zaraz - czy orzeczenie sądu w sprawie o nieruchomość ma zależeć od tego, czy pozwany jest „wsparty” przez jakieś „Powiernictwo??” . Lub: „Zaraz - a co sąd obchodzi poparcie rządu RFN?!?”.
Przecież w normalnym kraju, gdy ktoś spróbowałby powiedzieć sędziemu: „Panie sędzio, to stanowisko popiera rząd...”, to spotkałby się z ofuknięciem: „A co mnie obchodzi jakiś rząd! Ja mam wyrokować wedle Prawa, Sumienia i Obyczajów - a skoro rząd próbuje się wtrącać w nie swoje sprawy, to zapewniam, że w miarę możności stanę po stronie przeciwnej. Dla zasady”.
Tak kiedyś - gdy nie istniał totalitaryzm - mówili sędziowie.
Dziś sędzia, zanim wyda werdykt, to czyta gazety, by dowiedzieć się, co o tym myślą Ulica i Dziennikarze. I pyta Prezesa Sądu, co o tym myśli „Rząd”.
Takie podłe czasy...

autor: Janusz Korwin-Mikke

 
Skomentuj ten artykuł! (3)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X