Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Bolesław Szajna
Felietony w Panoramie
fot
Sto dni do startu

 
Kiedyś padło ciekawe określenie w doniesieniach audiowizualnych, że nasz naród ma 100 dni do referendum w sprawie wejścia do Unii Europejskiej. Mimo woli kojarzy się ta myśl z tymi stu dniami sprzed 190 laty cesarza Napoleona Bonaparte. Oby tylko epilog naszych stu dni nie stał się podobny do tych napoleońskich, żeby nie zaistnialo polskie Waterloo. Tymczasem tak się wypadki układają w kraju, że to nasze referendum może wypaść na "nie". Mianowicie wszyscy bezrobotni, rolnicy skłóceni z rządem, emeryci i renciści, sfrustrowana młodzież zdolna do głosowania, handlowcy zgnębieni uciskiem fiskalnym, pracownicy służby zdrowia często protestujący głodówkami - to jest rzesza wyborców, która nie znajduje rzeczowych powodów do opowiadania się za przyjęciem Polski do Unii. Podczas jednej górniczej manifestacji w obronie stanowisk pracy niesiono transparent z napisem: "Unia Europejska jest grabarzem Polski". Jeśli to widzieli członkowie parlamentu europejskiego, to powinni doznać zawału serca pierwszego stopnia. Ale sam fakt nie jest daleki od prawdy, jeśli każdy z nas widzi, że sytuacja społeczno-gospodarcza jest w ciągłej zapaści, a rząd nie potrafi temu zaradzić.
Kiedyś 12-letnie dziecko po obejrzeniu dziennika telewizyjnego zapytało: z jakim bogactwem pchamy się do Unii, jeśli wielu pracownikom w fabrykach nie płaci się pensji? No właśnie, już do tego doszliśmy w marszu do kapitalizmu, że każda odpowiedź na naiwne pytanie dziecka może być tylko oszukańczym sofizmatem.
Ale z tym referendum związany jest jeszcze taki absurd, że w przypadku negatywnego wyniku głosowania organa władzy nie zrezygnują z wejścia do Unii, a to będzie ignorancja wobec narodu. Przed wiekami mawiano: Vox populi - vox Dei, tzn. głos ludu jest głosem Boga, a nam i może też Panu Bogu szykuje się taki afront!
Co prawda określone autorytety państwowe już dawno stwierdziły, że nasz akces unijny to wielka kulturowa szansa, to historyczne wydarzenie bez precedensu, to osobliwe szczęście narodowe. Ba! O szczęściu powiedział F. Dostojewski tak: Każdemu do szczęścia potrzeba tyle nieszczęścia, ile pragnie szczęścia. Chyba nam sprawdza się to porzekadło co do joty, bo z powodu tej Unii szerokie rzesze społeczne doznają wiele nieszczęść, więc zapewne czeka ich tyle samo szczęśliwości. Tylko my wiemy, że to jest utopia. Tymczasem czynniki rządowe agitują metodą komunistyczną: wizje, obiecanki, prognozy. Już było coś podobnego: Deklaracja ideowa PPR "O co walczymy", a potem referendum "3 x tak". Jednak trzeba przyznać, że deklaracja sprawdziła się społecznie pod wieloma aspektami. Natomiast unijna wizja przyszłości sprowadza się już w społecznych i gospodarczych dramatach, bo unia to coś w rodzaju kapitalistycznej deklaracji. Niestety, w kapitalizmie nie ma założeń społecznie pożytecznych, to jest system gospodarowania od przypadku do przypadku. Podmiotem jest zysk, a nie człowiek. Zatem przez owych sto dni niech każdy rozważy alternatywę tylko na jeden raz "tak", by położyć głowy pod topór, albo jeden raz "nie" i w najgorszym razie pójdzie nam koło nosa obiecywane Eldorado podobne do lizania cukru przez szybę.

autor: Bolesław Szajna

 
Skomentuj ten artykuł! (2)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X