Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Bolesław Szajna
Felietony w Panoramie
fot
Refleksje po szoku

 
Wydaje się, że to już bardzo dawno odbyło się owe referendum w naszym kraju na rzecz przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Oczywiście wynik nie był całkowicie zwycięski, bo jeśli 59% głosów było "za", to 41% przypadło na tych, co głosowali "nie" i tych, którzy nie głosowali. A to jest wielka siła obojętności i sprzeciwu. W tak ważnej sprawie praworządność nakazywałaby wynik 98-procentowy "za", no ale zwolennicy Unii już wcześniej zapowiadali niepraworządne decyzje, że bez względu na wynik głosowania Polska musi wejść do Europy. A właśnie zaraz po referendum nawet sam premier rządu pan Miller oznajmił, że odtąd jesteśmy obywatelami Europy. Chyba on ma jakieś braki w znajomości historii ojczystej, według której nasi przodkowie słowiańscy zamieszkiwali Europę już w VII wieku pierwszego tysiąclecia. Na dziś myślący obywatel naszego kraju niewątpliwie dziwi się, że owe referendum uzasadnia wejście Polski do UE. Jaką korzyść może mieć Unia z naszego państwa poza potencjalnym rynkiem zbytu towarów i kapitału? Chociaż i ten wzgląd stoi pod znakiem zapytania, bo nasze społeczeństwo jest ubogie. Przecież wszelkiech defektów jest co niemiara w naszym kraju. Mamy trzy i pół milionowe bezrobocie, a rząd nie czyni radykalnych posunięć, żeby tę tragedię społeczną umniejszyć. Trwa proces likwidacji różnych zakładów pracy, ponieważ zabrakło im środków utrzymania albo są nadmiernie zadłużone. W wielu jeszcze wegetujących zakładach nie wypłaca się pracownikom regularnie wynagrodzeń. Bodajże od dwóch lat istnieje dziura budżetowa, a rząd przemyśliwa, jakby to kosztem społecznym tę dziurę załatać. Raz po raz ujawniane są afery gospodarcze narażające skarb państwa na olbrzymie straty. Katastrofalna jest sytuacja na rynku pracy z powodu prywatyzacji wielu przedsiębiorstw i kształcąca się młodzież stanie się ofiarą kaprysu pracodawców, a politolodzy powiedzą, że jest nadprodukcja inteligencji. Gdy po wejściu naszym do Unii wkroczy do kraju wielki kapitał handlowy z zachodu, wielu dzisiejszych mniejszych handlowców zbankrutuje i wyjdzie na bruk. Rządowcy mydlą narodowi oczy, że wielu naszych obywateli znajdzie pracę na terenie zachodnich krajów Unii, ale przecież dowiadujemy się od osób, które już teraz tam bywają, że w krajach dotychczasowej "15" unijnej jest znaczne bezrobocie, tylko że skutki tego faktu odpowiednie rządy umieją dość radykalnie łagodzić. U nas jest w tym względzie indolencja czy bezradność władz państwa. Oczywiście dzieje się tak, bo świat pracy został pozbawiony opiekuńczego przywództwa. Socjaldemokratyczna partia, rzekomo lewicowa, chyba zmieniła swój szyld ideowy czy zatraciła swą lewicowość, przeszła na oportunizm i paktuje z rekinami kapitalizmu, więc nie uwzględnia problemów ludzi biednych, bezrobotnych. Ci, co znają historię ruchu robotniczego, to wiedzą na ten temat jeszcze więcej. W każdej tragicznej sytuacji pytamy o jej przyczynę, a my wiemy, że to są następstwa owego niewydarzonego ruchu solidarnościowego, który wzniósł sztandar walki z komuną, ale nie znał dokładnie drogi przyszłościowej. A na ten ruch od dawna czekała mafia żarłocznego kapitalizmu. Teraz w Unii jak w paszczy lwa pożre nas, bo przecież nie nam jest Unia konieczna, ale my potrzebni jej. Zatem na razie nie mamy wyjścia z tej sytuacji, jesteśmy w impasie, ale czy to nie raz już byliśmy w dziejach naszych na drodze pozornie bez wyjścia? Już tak dawno powiedział starorzymski poeta Horacy:" Nihil est ab omni parte beatum (Nie ma rzeczy ze wszech miar szczęśliwej). Miejmy nadzieję, że ta Unia jeszcze przed upływem połowy tego wieku rozwieje się jak bańka mydlana, bo kontynentalnej różnorodności językowej, religijnej, folklorystycznej, gospodarczej i politycznej nie da się na długi dystans czasu w jedności utrzymać na zasadzie dobrowolnego akcesu. Nie może być przykładem tego Wspólnota Brytyjska lub Federacja Rosyjska, bo tamte związki stoją na zasadzie "siła przed prawem jest jeszcze". Więc po szoku wywołanym rzekomym sukcesem w referendum przyjdzie jeszcze czas rozczarowań, masowych protestów i potrzeby wyjścia z Unii. Tymczasem niezadowolonym z zaistniałego stanu rzeczy, czy z tego, co nastąpi po 1 maja 2004, warto podpowiedzieć, że tę całą Unię trzeba na razie traktować z przymróżeniem oka, bo nie jest jej pisana wieczna trwałość. Mianowicie w księdze proroctw trzeciego tysiąclecia są przepowiedziane koniunkcje trzech planet i ich tragiczne następstwa dla świata w latach 2012 do 2020: ma to być katastrofa nuklearna, zniszczenie ozonu, plagi zarazków mutantów, wielka epidemia AIDS. Przecież w tych kataklizmach na pewno Unia szczeznie.

autor: Bolesław Szajna

 
Skomentuj ten artykuł! (5)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X