Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Korwin-Mikke
Felietony w Panoramie
fot
Pszczoły i deszczówka

 
Ta sprawa dotknęła tylko mieszkańców Nysy - ale zły przykład jest zaraźliwy. Należy więc szybko i ostro reagować.
Albo jestem tym reakcjonistÄ… - albo nie?
W dawnych dobrych czasach ludzie nie wiedzieli, co właściwie robią pszczoły - w związku z tym pszczelarze często płacili posiadaczom pól obsianych np. gryką za „prawo wypasu pszczół”. Obecnie to częściej właściciele pól płacą pszczelarzom za umieszczenie w pobliżu uli - by pszczółki przenosiły pyłek z pręcików na słupki...
Firma „Akwa” (spółka m. Nysa) zażądała (co zresztą samo w sobie jest curiosum - bo firmy nie mają prawa „żądać” niczego od obywateli), by właściciele nieruchomości w Nysie pomierzyli swoje dachy - i w zależności od ich powierzchni płacili za... odprowadzenie wody do studzienek ściekowych. Co jest nonsensem nr 2 i nr 3 - bo ilość wody nie zależy od stromizny dachu - a powierzchnię budynku „Akwa” może sobie wziąć z planów (oczywiście: woli zwalić tę robotę na mieszkańców - grożąc im grzywną (!!) 10.000 zł).
Najbardziej jednak rozbawiło mnie wyjaśnienie p. Ryszarda Walawendra, wiceburmistrza Nysy: „Deszczówka trafia do oczyszczalni. Ktoś musi za to zapłacić”. Zupełnie słusznie. Zaproponowałem zatem zacnym nyskim mieszczanom, by jednak pomierzyli swoje dachy - i po każdym deszczu wystawiali „Akwie” faktury za wodę, która posłużyła przecież do przemycia studzienek (jak coś zatka studzienkę - to nie woda, ale miejski piasek!), oczyszczenia kanałów ściekowych i rozrzedzenia nieczystości znajdujących sie w oczyszczalni ścieków!
Przecież oczyszczalnia nie czyści tak zupełnie - tylko, powiedzmy, w 99% procentach. Oznacza to, że gdyby wszelkie ścieki trafiały do oczyszczalni wraz ze sto razy większą ilością deszczówki, to w ogóle nie wymagałyby już dalszego oczyszczania!
Ciekawe, że p. Walawender zaleca mieszkańcom stosowanie deszczówki do WC. Rada jest zresztą dobra (oszczędność na wodzie z wodociągu!) - tyle że wynika z niej, że za wodę z nieczystościami „Akwa” nie pobierze dodatkowej opłaty - a za czystą chce!!!
Każdy fachowiec od ścieków i kanalizacji rozumie, że czysta woda to nie „obciążenie”, lecz oczyszczenie - podobnie jak hreczkosieje zrozumieli wreszcie, ze pszczoły to nie rabusie, lecz zapylarki kwiatów.
Właśnie spadły deszcze. Mam nadzieje, że mieszkańcy Nysy nie zapomną o wystawieniu „Akwie” rachunków. Przecież nie powinni SWOJĄ wodą przemywać „Akwie” kanałów za darmo!??
U mnie też spadł deszcz. Zastanawiam sie, komu mam zapłacić za umyty samochód?

autor: Janusz Korwin-Mikke

 
Skomentuj ten artykuł! (1)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X