Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Dobrosz
Felietony w Panoramie
fot
Pielęgnowanie polskości

 
Jak pielęgnować polską tradycę i współczesną kulturę polską na Dolnym Śląsku, gdy brakuje pieniędzy na nieomal wszystkie placówki, które w gminach, powiatach i w województwie, zajmują się kulturą, nauką i oświatą? A dlaczego brakuje tych pieniędzy? Jaką politykę dotychczas prowadziły pod kierownictwem unijnym władze administracyjne w stolicy Kraju? Jakie jest to kierownictwo unijne wobec naszego Kraju? Większość rentownych banków polskich i większość rentownych spółek przemysłowych, większość wielkich polskich gazet i czasopism pod naciskiem unijnej biurokracji z Brukselii została oddana w ręce nie tylko prywatnych, lecz także państwowych koncernów zagranicznych. Ci bogaci zachodni Europejczycy otrzymali za jednorazową zapłatę do budżetu nie tylko najbardziej rentowny polski kapitał produkcyjny, czyli spółki przemysłowe i rolnicze (np. Kombinat w Głubczycach, w woj. opolskim), oraz najbardziej rentowny polski kapitał finansowy, czyli banki i spółki ubezpieczeniowe. Pod kierownictwem unijnym władze administracyjne w stolicy Polski oddały prywatnym osobom i koncernom państwowym zza granicy ponadto możliwość swobodnego korzystania z wielkich dochodów, jakie przynosiły i przynoszą zakupione za zaniżoną zapłatę banki, spółki przemysłowe i rolnicze. Te pieniądze zabierają nowi zagraniczni właściciele. Dlatego brakuje w Polsce pieniędzy, które przed sprzedażą banków i przedsiębiorstw zostawały na kontach polskich właścicieli. Dziś wpływają one na konta właścicieli zagranicznych. To jest efekt pośrednich rządów unijnych w Polsce. Po zaprowadzeniu pośrednich rządów unijnych w Polsce dużą część wytwarzanego w Polsce dochodu narodowego jest zawłaszczana przez zamożne społeczeństwa zachodnioeuropejskie. Dzięki pośrednim rządom unijnym polskie społeczeństwo staje się coraz uboższe, chociaż przybywa w nim luksusowych samochodów prywatnych i rządowych. To jest następny ważny powód braku pieniędzy na kulturę, naukę, oświatę i ochronę zdrowia: A mianowicie luksusowa konsumpcja prywatna i publiczna, która jest udziałem procentowo nielicznej mniejszości społeczeństwa, a więc grupy obejmującej 5-10% społeczeństwa. W liczbach bezwzględnych jest to jednak od prawie 2 mln do prawie 4 mln osób, których konsumpcja jest niesprawiedliwie zawyżona kosztem cierpień większości.
Pośrednie rządy unijne w Polsce mają się zakończyć w Polsce po jej wcieleniu w granice tzw. Wspólnoty Europejskiej i po zaciągnięciu na tych granicach nowej nieprzenikalnej kurtyny z Schengen. Wtedy rządy unijne będą bezpośrednio wyciskać miliardy złotych z polskiego społeczeństwa. Pośrednia władza unijna w Polsce polega na wykonywaniu przez polską administrację wytycznych Komisji Europejskiej i Rady Unii Europejskiej. Wytyczne te po zrealizowaniu ich przez administrację centralną i wojewódzką w Polsce spowodowały nie tylko pokazane wyżej zastąpienie polskich właścicieli banków, spółek przemysłowych i rolnych przez zagranicznych właścicieli. Do jakiego poziomu lekceważenia polskich interesów przez polską administrację doszło w Warszawie i w województwach, świadczy sprzedawanie polskich elektrowni oraz energetycznych przedsiębiorstw dystrybucyjnych należących do polskiego Skarbu Państwa. Nieodpowiedzialni ministrowie w Warszawie sprzedali je państwowym i innym publicznym koncernom z Zachodniej Europy. Władza unijna nad Polską wyznaczyła nie tylko horyzonty nieroztropnej prywatyzacji, w ramach której została zlikwidowana w sensie prawnym polska własność w bankowości w 80%, w przemyśle w przeszło 50%, na rynku prasy w 75%. Ta sama unijna władza narzuciła polskiemu przemysłowi i polskiemu rolnictwu limity produkcyjne, które w wielkiej skali zminiejszyły wytwórczość i wywołały podwyższenie bezrobocia. Zachowanie unijnych komisarzy, oceniane na podstawie efektów ich wytycznych, które wykonuje administracja rządowa, przypomina działanie kolonizatorów europejskich w społeczeństwach egzotycznych. Na tę złowrogą zbieżność zmian społeczno-gospodarczych w Polsce na początku XXI wieku i w kolonialnych krajach egzotycznych XIX zwracają nie tylko Polacy, lecz także obiektywni obserwatorzy zza granicy.
Narzuca się wniosek, że cele polityki unijnej i jej polskich popleczniów są antypolskie. Jest to dążenie do zniszczenia jak największego obszaru polskości.

autor: Janusz Dobrosz

 
Skomentuj ten artykuł! (3)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X