Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Ryszard Czarnecki
Felietony w Panoramie
fot
O pieniądzach i językach

 
Dużo mówi się o budżecie UE na lata 2007 - 2013, tak dużo, iż podejrzewam, że czyni się to po to, aby uniknąć mówienia o tym, co już za chwilę, czyli o budżecie Unii na 2005 rok.
Otóż cała dziesiątka nowych państw ma w roku przyszłym otrzymać nieco ponad 10 mld euro (dokładnie 10,3 mld euro). Wszyscy podkreślają, że w Polsce najwięcej „zgarną” rolnicy. Może. Akurat na dopłaty bezpośrednie i interwencje na rynku rolnym cała „nowa” Unia ma otrzymać 1,7 mld euro. Na wieś pójdzie więcej - kolejne 1,4 mld euro na rozwój obszarów wiejskich, ale te pieniądze nie trafią tylko do rolników, ani nawet nie przede wszystkim do nich. Największa pozycja to 1,3 mld euro na fundusze strukturalne, 700 mln euro na Fundusz Spójności i 600 mln euro na polityki wewnętrzne (w tym realizację układu z Schoengen, co dla Polski - kraju „granicznego” UE - ma znaczenie), wreszcie 1,5 mld euro z tytułu płatności na programy przedakcesyjne - choć już w UE jesteśmy. My dostaniemy z tych 10 mld najwięcej (na papierze…).
Bruksela kompletnie lekceważy polski rząd (młodzi powiedzieliby, że „olewa”). W czym to się przejawia? Ustalono bowiem wcześniej, iż wszystkie dokumenty Rady Unii Europejskiej będą przesyłane do Warszawy w języku polskim. Tymczasem, mimo owych solennych zobowiązań UE - w okresie od 1 maja do 30 czerwca - Bruksela wydała ponad 4430 dokumentów w języku francuskim i języku angielskim i zaledwie 130 w języku polskim. Obecny rząd celowo nie nagłaśnia tej wstydliwej sporawy, która obnaża naszą - jako kraju - prestiżową porażkę.
A jak nas będą traktować w pierwszych miesiącach akcesji - to te same standardy przyjmą na najbliższe lata. I jeszcze gorzej wygląda z tekstami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie jestem sympatykiem tego rządu, lecz ta sytuacja nie cieszy mnie jako Polaka. Rządy się bowiem zmieniają, a Polska pozostaje. I źle, że nie potrafimy wymusić respektowania przez Brukselę wcześniej przyjętych ustaleń.

www.ryszardczarnecki.pl
Autor jest deputowanym do Parlamentu Europejskiego i prezesem Instytutu Studiów i Prawa Europejskiego.

autor: Ryszard Czarnecki

 
Skomentuj ten artykuł! (3)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X