Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Korwin-Mikke
Felietony w Panoramie
fot
Niesoba

 
W słynnej antyutopii „1984” Jerzego Orwella stworzono pojęcie „niesoby” (no-person). Jak ktoś podpadł Wielkiemu Bratu - czyli Władzy - to po prostu znikał. Fizycznie może gdzieś tam i był - ale znikało jego nazwisko, nie mówiło się o nim, nie wolno było nawet go krytykować - bo przecież nie istniał.
Żyjąc dziś w Polsce, w XXI wieku, w wieku internetu przecież - czasem mam poczucie, że właśnie nie istnieję. Politycy, dziennikarze, publicyści, pisarze - zgodnym chórem udają, że mnie nie ma. Czasem mam uczucie, że gdybym przypadkiem dostał np. Nagrodę Nobla z np. ekonomii - to też nikt by o tym nie wspomniał.
O, pisać mogę. Tyle że „nikt” - to znaczy: nikt z tych „politycznie poprawnych” tego nie zauważa. A nie zauważa - bo to, co piszę, jest całkowicie, ale to całkowicie, sprzeczne z podstawami obecnego ustroju.
Ktoś by pomyślał: to jakaś masoneria czy jakaś bezpieka nakazała wszystkim przemilczać istnienie Janusza Korwin-Mikkego? Boga-ć tam! Obie masonerie (i ta prawdziwa, i ten „Wielki Wschód”) oraz agenci bezpiek wszelakich to może 1/3 wszystkich dziennikarzy i publicystów. Reszta mogłaby pisać... Nie: przyczyna jest inna!
Ja po prostu kwestionuję WSZYSTKO, co jest podstawą ich bytu. Kwestionuję np. d***krację - a przecież w normalnym ustroju ci demagodzy, zamiast krzyczenia na wiecach i w telewizji, a potem życia za nasze pieniądze, musieliby uczciwie pracować. Za absurdalne uważam wszystkie „problemy”, z opisywania których żyją przecież dziennikarze, a z ich „rozwiązywania” politycy. Gdyby - jak w normalnym, nie-janosikowym kraju - przyjąć zasadę, że Władza nie ma prawa obrabować Kowalskiego, by dać Wiśniewskiemu - to z czego by żyli ci, co dziś zastanawiają się, na ile można tego Kowalskiego obrabować - i czy słuszne jest dać to Wiśniewskiemu, a nie np. Nowakowi?
A nie odpowiadają - bo, po prostu, nie mają argumentów!
Ot - i cała tajemnica.

autor: Janusz Korwin-Mikke

 
Skomentuj ten artykuł! (2)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X