Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Korwin-Mikke
Felietony w Panoramie
fot
Kim jest „Delegat”?

 
W odróżnieniu od garstki agentów i polityków wywodzących się z „Solidarności” nie tylko mało mnie interesuje, kim jest „Delegat”, ale zupełnie nie rozumiem, o co chodzi w tej całej aferze.
Wszystko dlatego, że patrzę na świat zupełnie innymi oczyma, niż ludzie nie mający pojęcia, o co chodzi w tzw. „polityce w d***kracji”. Ludzie zapominają, że gdy nie ma monarchii, gdy zlikwidowano rządzącą mono-partię - to rządzi bezpieka. Co prawda: dopiero ta „Solidarność” zarejestrowana 17-IV-1989 był agenturą bezpieki, ale już przy założeniu „S” od agentów aż się w niej roiło, czego dowodzi wybór p. Lecha Wałęsy na jej szefa. I, oczywiście, agenci (jeśli dostali takie instrukcje!) wzajemnie się wspierali przy wyborze delegacji. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby 90% delegatów „S” na audiencję w Watykanie było agentami SB, WSI itp. I pewien jestem, że sprawozdanie „Delegata” jest tylko jednym z kilku.
Dobrzy, naiwni ludzie są zszokowani, że w składzie delegacji „S” był agent SB. Ja chyba trupem bym padł ze zdumienia, gdyby tam nie było żadnego agenta!
Pozostaje, oczywiście, pytanie: czy ludzie z IPN upubliczniają akurat to, co im w rękę przy przeglądaniu akt wpadnie, czy też przy ustalaniu kolejności kierują sie jakimś kryterium: politycznym? wyznaniowym? każdy ma własne? I to może mnie, jako polityka, interesować. Ale to, że w „S” byli agenci, to nie żadna informacja. „Pies pogryzł człowieka” - czy to kogoś interesuje?
Aha: nie zapominajmy o agentach CIA, BND, KGB, IS, StaSi - co to byłby za wywiad, gdyby nie miał swoich ludzi w „S”? Zwłaszcza akta KGB i StaSi mogą być interesujące.
Pewien jednak jestem, że BundesNachrichtenDienst nie dopuściła, by akta ważnych i nadal działających agentów znalazły się w archiwum wiel. Joachima Gaucka...

autor: Janusz Korwin-Mikke

 
Skomentuj ten artykuł! (2)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X