Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Julian Bartosz
Felietony w Panoramie
fot
Ja, abstynent integralny

 
Chciałbym na wstępie przeprosić wszystkich porządnych i uczciwych ludzi, którzy z różnych powodów przestali się już interesować tym, co u nas uchodzi za politykę, że znów się w niej trochę werbalnie pobabram. Doskonale rozumiem takich „politycznych abstynentów”, o których niekiedy słyszy się opinię dobrze urządzonych demokratów, że nie licytuje to z „obywatelską postawą”. Gdyby nie profesjonalna okoliczność (trzeba przecież pisaniem tu i tam trochę dorobić do emerytury!), sam bym najchętniej całkowicie zrezygnował z pilnego śledzenia wydarzeń. Podkreślam to „śledzenie”, bo o moim uczestniczeniu już od kilkunastu lat nie może być mowy. Pewnie rację mają ci, którzy w tym miejscu powiedzą, że człowiekowi o lewicowych poglądach z taką postawą nie do twarzy. Co mi tam! Stać mnie za własnym płotem na tej mojej Widawie na pełną suwerenność. W swojej zagrodzie żyję tu spokojnie, grzecznie i układnie ze wszystkimi. Podatki płacę i państwowe i komunalne. Do wyborów jednak nie chodzę, bo mi żadna partia nie odpowiada i zapewniam, że odpowiadać nie będzie. Owszem, wziąłem udział w referendum europejskim, a uczyniłem tak w nadziei, że może wnukom będzie się wiodło lepiej. W ostatnich wyborach uzupełniających do Senatu, rzecz jasna, nie głosowałem. Wybory te uznałem za niebotyczne nieporozumienie i karygodną rozrzutność. W momencie, gdy po zapowiedzi Millera o rychłym swoim odejściu „polityka” w Polsce kręci się jak, za przeproszeniem, g... w przerębli, gdy lada chwila mają się odbyć nowe przewagi o dobrze płatne posady dla 460 posłów i dla 100 całkowicie zbędnych senatorów, można było dotrwać do końca z jednym vacatem w tzw. izbie dumania, a nie urządzać cyrku. Najdziwniejsze, że o to jedno stanowisko rywalizowali ostro kandydaci także tych partii, których wodzowie mówią, że dla Polski byłoby najlepiej, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę. Mnie tam wszystko jedno: czy to w maju, czy też w grudniu, czy nawet już jutro po południu - niech sobie te demokratyczne harce urządzają. Póki nie będą karać za omijanie urny, ja będę należał do największej polskiej partii, tej, która liczy ponad 50% elektoratu. I nie dam się namówić nawet panu Lepperowi z jego już 53 procentami popularności, który wszędzie agituje za największą w przyszłości frekwencją, licząc na naiwność wielokrotnie oszukanych ludzi.
Mam nadzieję, że redakcja Panoramy nie weźmie mi za złe tej wyraźnej deklaracji abstynencji. W naszej redakcji pluralizm myśli stanowi na szczęście pierwszą zasadę. Pod tym względem nasze pismo jest wręcz wyjątkowe. Współpracowałem przez wiele lat także z wrocławskim tygodnikiem Piast uchodzącym za lewicowy. Kiedy na początku 2003 roku zacząłem - wbrew przestrogom Żony - ostro krytykować sposób rządzenia millerowców, najpierw cenzurowano moje teksty, a potem, w czerwcu, wymówiono mi prawo pisania felietonów z cyklu Około-demokratyczne pierdoły. Jak się dowiedziałem, stało się tak na żądanie „lewicowych” biznesmenów popierających SLD. Trudno, stało się, ale na zmianę krytycznego tonu nie dałem się namówić. Drobny przykład na styl sprawowania władzy przez tę niby-tolerancyjną „lewicę”.
Teraz w tym obozie dzieją się istne cuda, ale - choć nie chcę ani rządów pewnego krakowskiego buca, ani nawiedzonego i poniekąd awanturniczego „wodza” zgorzkniałych ofiar „rozkwitu III RP” - nastawiam się duchowo na nowe czasy. W nich może narodzić się, być może, nowa lewica...
Na koniec inny nieco temat. Oto czytam we wtorkowej Panoramie relację Stanisława Kasperowicza ze spotkania z Januszem Korwinem-Mikke. Że głosi on bezkompromisowe opinie - do tego przywykłem. Że czasem nawet wykazuje ignorancję - też wiadomo, co wykazałem na przykładzie podatków w III Rzeszy, które wedle niego były niemal mikroskopijne. Że jednak też potrafi nadto nieodpowiedzialnie i głupio ludzi straszyć - nie wiedziałem. Jakże ocenić jego słowa (zakładając zgodność relacji prasowej z wywodem J. K-M.), że po nastaniu rządów chadeckich w Niemczech przyjdzie do właścicieli nieruchomości na ziemiach zachodnich (bo to chyba miał na myśli) „prawowity właściciel z aktem notarialnym”, z czego ma wynikać, że trzeba będzie czynsz dzierżawny płacić niemieckiemu właścicielowi. Że niby każdy sąd na świecie niemieckim „prawowitym właścicielom” przyzna rację, bo „nasi socjaliści” (niby Mazowiecki, Bielecki - bo oni przecież podpisali z Niemcami układy w 1990 i 1991 roku) nie zadbali o polskie interesy (co się zgadza), a „niemiecka konstytucja wyraźnie stanowi o swoich granicach z 1938 roku”. Nabełkotał pan z muszką niemożebnie. Już nie chodzi o drobny błąd z konstytucją RFN wskazującą na granice z 1937 roku. Tu chodzi o wręcz nihilistyczne podejście do polskiej wykładni i doktryny prawnej i prawa międzynarodowego. Tu mamy swoistą „oryginalność”, graniczącą z brakiem wyczucia polityki realnej właśnie. A że nieporządek jest z regulacją stosunków własnościowych w Polsce - to też fakt.
Z palmowym pozdrowieniem
Wasz felietonista

autor: Julian Bartosz

 
Skomentuj ten artykuł! (1)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X