Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Janusz Korwin-Mikke
Felietony w Panoramie
fot
Era Yassera

 
Dwie są na świecie rzeczy nieuniknione: śmierć i podatki - ale po raz pierwszy ktoś (i to reżymowa telewizja!) poprosił mnie o wypowiedź na ten pierwszy, znacznie ważniejszy temat. Sprawa jest aktualna, bo światowe media mają znów nie lada sensację - prawdziwego żywego trupa, Yassera Arafata. Podobno pod szpital, gdzie spoczywał pod aparaturą podtrzymująca życie, nie można się dopchać: są tam tysiące sprawozdawców. Których ambicją jest przekazać światu informację, że ten bandyta i aferzysta właśnie zmarł - o ułamek sekundy wcześniej niż inni.
Nie mogę tego pojąć. Przecież jeśli jedna stacja telewizyjna poda taką informację, to druga to zobaczy - więc potrafi to zrobić o dwie sekundy później - i nikt tego nie zauważy (poza konkurentami, rzecz jasna - ale co: nie będą wyśmiewać innej stacji za te dwie sekundy, bo by tylko zrobiły jej reklamę...). Więc po co wysyłać tam reportera? Stacje TV mają stanowczo za dużo pieniędzy.
Właśnie: pieniędzy. Mnie nie interesują rzeczy oczywiste - a to, że Arafat był protektorem bandy assassynów i terrorystów, to oczywiste. Mnie za to znacznie bardziej interesuje, ile pieniędzy (po części od braci Arabów, po części z pomocy Unii Europejskiej...) ludzie Arafata ukradli - a ile zamienili na bomby, którymi później zabijali Żydów... tracąc zawsze przy okazji jednego swojego patriotę, ale kto by przejmował się śmiercią mordercy?
Mnie interesuje inna „drobna” informacja: oto (małym druczkiem) podano, że pieczę nad finansami Autonomii przejął p. Ahmed Qureia, „premier” tego marionetkowego tworu. A przecież szefom tych terrorystów, Semitów czy Aryjczyków, o to chodzi: o pieniądze.
O bardzo DUŻE pieniądze.
A rozkradane były potężne pieniądze. Ciekawe, czy p. Qureia poda to do wiadomości publicznej - czy będzie tym szantażował ludzi Arafata, by zapewnić sobie ich poparcie?
Gdy Państwo słyszycie o „walce o niepodległość” Czeczenii, Polski, Kurdystanu, czy Palestyny, to pomyślcie: broń kosztuje. Skąd mają pieniądze na broń? Za co je dostają?
Czasem od obcych mocarstw, które chcą dokonać strategicznego ruchu - obecnie częściej od nafciarzy chcących poprowadzić rurociąg przez „swój” kraj...
Ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że Arafat był agentem Izraela - hołubionym, by rządu dusz Palestyńczyków nie przejęli ludzie z Hamasu!

autor: Janusz Korwin-Mikke

 
Skomentuj ten artykuł! (2)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X