Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Ryszard Czarnecki
Felietony w Panoramie
fot
Car Donald i źli bojarowie

 

Zmiany w rządzie, zmiany… Tusk - niczym osobnik po wielu „głębszych” - chodzi od ściany do ściany. Przez dwa lata nie zrobił w rządzie żadnej zmiany (poza Ćwiąkalskim), a teraz od razu osiem. Cel uświęca środki. A cel jest jeden: prezydentura dla Donalda Tuska. Szef rządu uznał, że „Paryż wart jest mszy”. Przy czym Paryż to prezydentura - a msza to wycięcie najbliższych politycznych przyjaciół, ministrów w swoim rządzie, a zarazem funkcjonariuszy partyjnych: sekretarza generalnego PO, a jednocześnie wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych, Grzegorza Schetyny oraz skarbnika PO i ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Premier, a jednocześnie przewodniczący PO, chce od afery hazardowej uciec do przodu, zrzucając medialnym i opozycyjnym „wilkom” kolejnych kolegów z rządowych sań.

„Paryż wart jest mszy” - to słowa francuskiego króla Henryka IV Burbona, ale jest jeszcze inne, pasujące do polskiej sytuacji, powiedzenie rosyjskie: „Car jest dobry, ale bojarowie źli”. Tusk jest fajny, ale otoczenie ma niefajne - taki morał chce przekazać szef rządu Polakom - wyborcom. Czy Polacy dadzą się na to nabrać? Cóż, nadzieja umiera ostatnia, ludzie nie lubią tracić wiary w znanych przywódców, aby przed samym sobą, własną żoną i własnymi dziećmi nie wyjść na ciężkiego frajera. 

Premier ma prawo pozbyć się członków swojego gabinetu, ponoszących w większym lub mniejszym stopniu co najmniej polityczną odpowiedzialność za aferę hazardową.  Te dymisje nie szkodzą państwu polskiemu. Ale z całą pewnością szkodzi akcja przeciwko szefowi CBA, a w praktyce całemu Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu. Walka z CBA, obojętnie od intencji premiera Tuska, jest bowiem sojusznikiem polskiej gangreny, jaką jest korupcja. Tutaj premier z Gdańska chwyta się brzytwy - niczym tonący - ale jednocześnie, jak mawiał międzywojenny klasyk gatunku: „brzydko się chwyta”. Dymisja Kamińskiego przynieść może na krótką metę pozornie pozytywne skutki dla rządu: nikt Platformie nie będzie patrzył na ręce, ale na dłuższą metę może okazać się golem samobójczym piłkarza-napastnika Donalda Tuska.

autor: Ryszard Czarnecki

 
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X