Panorama Oleśnicka
Felietony w Panoramie
Janusz Korwin-Mikke
felietonów: 180
zobacz
Ryszard Czarnecki
felietonów: 142
zobacz
Janusz Grela
felietonów: 74
zobacz
Julian Bartosz
felietonów: 58
zobacz
Roman Ćwiękała
felietonów: 47
zobacz
Beata Kempa
felietonów: 41
zobacz
Lidia Geringer De Oedenberg
felietonów: 24
zobacz
Czesław Panek
felietonów: 14
zobacz
Konrad Szymański
felietonów: 10
zobacz
Adrian Różański
felietonów: 8
zobacz
Bolesław Szajna
felietonów: 5
zobacz
Janusz Dobrosz
felietonów: 5
zobacz
Janusz Krasoń
felietonów: 4
zobacz
Ryszard Czarnecki
Felietony w Panoramie
fot
Amerykańskie zapiski I

 
Po 12 latach znowu jestem w USA. W sumie trzeci raz, ale poprzednie to prehistoria - w 1992 w listopadzie na zaproszenie American Council of Young Political Leaders miałem okazję przez dwa tygodnie obserwować wybory prezydenckie i pierwsze efektowne zwycięstwo Clintona. Parę miesięcy później byłem, też jako polski poseł, uczestnikiem międzynarodowej konferencji w Waszyngtonie. Za pierwszym razem byłem w Nowym Jorku, Waszyngtonie, stanie Georgia i Południowa Karolina. Widziałem metropolie i amerykańską prowincję: dwa różne światy, tak inne, że aż niewiarygodne, iż razem tworzą jeden kraj. Z drugiego pobytu, prawdę mówiąc, niespecjalnie pamiętam przebieg konferencji, za to dokładnie fakt, że obserwowałem wielką demonstrację gejów i lesbijek, co - jak na ówczesne polskie warunki - było dla mnie dość szokujące.
Teraz znowu Stany, znowu Nowy Jork. Wcześniej załatwianie amerykańskiej wizy w warszawskim konsulacie USA. Błyskawiczne, w ciągu jednego dnia, ale dlatego, że eurodeputowany... Zaciskałem zęby, gdy brali ode mnie odciski palców. Myślałem o tej dziwnej asymetrii w polsko - amerykańskich relacjach: dla nich nasi chłopcy w Iraku, dla nas wizy... Wciąż wizy dla sojusznika, który ściąga na siebie gromy wielu członków UE za iracką awanturę, za zakup F-16, a nie Mirage. I to w sytuacji, gdy inny nowy członek NATO i UE - Słowenia tychże wiz nie musi mieć...
Na lotnisku im. Kennedy’ego sprawdzali, czy aby odciski pasują. Pasowały. Murzyn z „imigracyjnego” dziwi się, że przyjeżdżam tylko na dwa dni, a to przecież takie kosztowne... Musisz, mój czarny bracie, zmienić wyobrażenia o Polsce i Polakach. Rzeczywiście, bardzo krótka wizyta, jestem tylko w Newark i Nowym Jorku. Samolot czeka, a my w nim przez godzinę na londyńskim Heathrow. Potem siedem godzin lotu, trochę odsypiam wieczne zaległości, czytam Kapuścińskiego „Podróże z Herodotem” i oglądam przereklamowaną, idiotyczną amerykańska komedię „Mrs.Smith@Mr Smith”. Przylatuję do ponad 30-stopniowego upału. W następnym numerze podzielę się jeszcze innymi spostrzeżeniami...

www.ryszardczarnecki.pl

autor: Ryszard Czarnecki

 
Skomentuj ten artykuł! (1)
designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
Polityka cookies
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Cookies
Zamknij X